Regaty w muzycznych rytmach Dni Mrągowa

 

W sobotę (30 czerwca) zakończyły się trzecie, przedostatnie regaty eliminacyjne Żeglarskiego Grand Prix Mrągowa 2018 – Arkodach Cup / Festiwal Żagli ISSA. Impreza po raz kolejny wpisała się w Dni Mrągowa, podczas których mogliśmy za darmo usłyszeć m.in. Krzysztofa Zalewskiego czy zespół Kult.

 

 

Na start zgłosiło się 16 załóg: 4 w grupie jachtów kabinowych i 12 w otwarto pokładowych. Regaty rozpoczęło przywitanie żeglarzy i gości przez komandora regat Karola Góralczyka, gospodarza Mrągowa burmistrz Otolię Siemieniec, przewodniczącego rady miejskiej Tadeusza Orzoła oraz przedstawiciela sponsora tytularnego Arkadiusza Cagarę, który po raz kolejny zdecydował się na wsparcie mrągowskich regat.

Zgodnie z obowiązującą formułą zostały rozegrane 3 wyścigi krótkodystansowe. Tym razem decyzją sędziego Izabeli Świąć, z powodu trudnych warunków wietrznych (wiało momentami nawet 7 w skali Beauforta), nie rozegrano wyścigu długodystansowego wokół wyspy.  Ostatecznie w klasyfikacji jachtów kabinowych zwyciężył Jakub Malicki wraz Tomaszem Wingrowiczem, Kacprem Malickim i Karolem Kubawą. Drugie miejsce zajęła ekipa pływająca na „Wirze” w składzie: Dariusz Bałdyga, Sławomir Kalinowski, Nina Kalinowska, Marysia Kalinowska, Maciek Kalinowski i Krystyna Kalinowska. Tuż za nią uplasowała się dzielna ekipa „Pozytywki”: Dariusz Roszkowski i Mariusz Pieczko.

W grupie łodzi otwarto pokładowych niepodzielny prym wiodły ekipy startujące na katamaranach. Pierwsze miejsce zajął Marek Karawajczyk oraz Justyna Olczak. Na drugim stopniu podium uplasowali się Sebastian Jurkiewicz i Jakub Jurkiewicz, a najniższy stopień podium wywalczył Tadeusz Kozakiewicz. Z powodu dominacji jachtów otwarto pokładowych decyzją Mrągowskiego Towarzystwa Regatowego „Czos” do finału cyklu awansuje dodatkowy sternik z tej klasyfikacji – tym samym w ostatnich, finałowych regatach zmierzy się ze sobą 9 najlepszych sterników!

3 eliminacja ŻGP Mrągowa organizowana była przy współpracy z Międzynarodową Federacją Szkól Żeglarskich ISSA, która wpiera MTR „Czos” od początku istnienia cyklu. Z tego powodu rozegrany został również wyścig rodzinny. Tym razem zdecydowano się jednak odrobinę zmienić formułę z lat ubiegłych. O klasyfikacji końcowej nie decydowała wyłącznie liczba członków jednej rodziny na danej łódce, ale również ostateczne miejsce na mecie (iloczyn członków rodziny na łódce oraz punktów za zdobyte miejsce). Tym samym puchar za pierwsze miejsce trafił do rodziny Kalinowskich, a tuż za nimi zlazły się rodziny: Bokota i Stefańskich.

Zakończenie odbyło się w restauracji Estrada pod amfiteatrem. Zabawa trwała jak zawsze do późnych godzin nocnych, tym bardziej, że jeden z założycieli stowarzyszenia obchodził swój huczny jubileusz. Zapraszamy wszystkich kibiców na ostatnią imprezę eliminacyjną, która odbędzie się 4 sierpnia 2018 roku, po której poznamy ostatecznych finalistów cyklu.

Mateusz Kossakowski